Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
mandarynka
09:55
ganiali razem jak opętani po mieście, zachwycając się wszystkim dokoła, jak to wówczas mieli w zwyczaju, a co później stało się o wiele bardziej smutne, puste i nasuwające refleksje. ale wtedy jeszcze tańczyli na ulicach, jakby mieli kuku na muniu, a ja kuśtykałem za nimi, tak jak przez całe życie kuśtykam za fascynującymi mnie ludźmi, bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy "oooo!"
— jack kerouac 'w drodze'.
Reposted byikarisavortilfeldighetmadinsaneopuszekTeereastfuzurowfelickamearya

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl